|
czerwiec 2009
PRZED 100 LATY PRASA DONOSI
Wyszukane i przetłumaczone przez dr. hab. Janusza Stopyrę
Posłaniec (Bote)
z powiatów Milicz-Żmigród i Trzebnica
Dziennik rejonu Prusic i Obornik
Redakcja, druk i wydawnictwo Hugo Danigel, Prusic, Okr. Wrocław
Wydania: w środy i soboty
Sobota, 5 czerwca 1909 r.
Oborniki (Obernigk). Po tym jak w r. 1908 ukończono
rozbudowę szosy Ludgierzowice (Lückerwitz) - Łuczyna (Luzine) do granicy
powiatu Trzebnica (Trebnitz) - Oels (Oleśnica) w kierunku Strzelc (Strehlitz)
łączna długość gotowych szos powiatu trzebnickiego wynosi 245,747 km,
nie licząc drogi z Wrocławia do Rawicza o długości 25,562 km. Na wiosnę
1909 będzie mógł nastąpić odbiór drogi Kotzerke - Biedaszków (Groß
Biadauschke) - Brzezie (Briesche). W lecie 1909 r. rozpocznie się m. in.
budowa drogi Siedlce (Zedlitz) – Łozina (Lossen). Długość dróg pod
opieką gmin lub obwodów drogowych dofinansowanych przez powiat wynosi
łącznie 40,424 km.
Oborniki (Obernigk). Polowanie w czerwcu. Według nowego
terminarza polowań z dnia 15 lipca 1907 r. w miesiącu czerwcu
odstrzałowi podlegają kozły, borsuki oraz dzikie gęsi.
Prusice (Prausnitz). Przygotowania do uroczystości 25.
rocznicy założenia Ewangelickiego Stowarzyszenia Mężczyzn i Chłopców
toczą się pełną parą. Uroczystość odbędzie się dnia 27. czerwca 1909 r.
w ogrodzie pana Kühna. Uświetni ją koncert Orkiestry Miasta i Kurortu
Trzebnicy (Trebnitz) pod przewodnictwem kapelmistrza pana Bohliga.
Zaplanowano także liczne przemowy oraz wspólne śpiewanie pieśni. Po
południu odprawione zostanie uroczyste nabożeństwo, podczas którego
kazanie wygłosi pastor Gaupp ze Żmigrodu (Trachenberg).
Prusice (Prausnitz). Koniec ferii. W zeszły piątek w
tutejszych szkołach po przerwie świątecznej ponownie rozpoczęły się
lekcje.
Prusice (Prausnitz). Wypadek. Po tym jak niedawno w
Droszowie (Droschen) po nieostrożnym użyciu kuchenki spirytusowej jedno
dziecko się spaliło, a drugie odniosło ciężkie obrażenia, podobny
wypadek wydarzył się teraz w Będkowie (Bentkau) koło Trzebnicy (Trebnitz).
Czternastoletni służący Paul Küchler, przebywając u swojego wujka,
rozniecał ogień w piecu. W tym celu polał palenisko naftą. Nastąpiła
eksplozja nafty w bańce i chłopak został oblany płonącą naftą. Jedno z
dzieci przebywające akurat w tym samym pokoju próbowało zdusić
płomienie, przy tym jednak samo się zapaliło, a trzecie dziecko
zachorowało w wyniku kontaktu z gęstym dymem. Krewni wracający akurat z
pola zagasili ogień i przewieźli dzieci do trzebnickiego klasztoru,
gdzie najstarszy 14-letni chłopak zmarł.
Prusice (Prausnitz). Trzeci Zjazd Związku Właścicieli
Nieruchomości odbędzie się dnia 20. czerwca w Katowicach. Obrady
rozpoczną się o godz. 12 w południe. Na godz. 5 po południu zaplanowano
wspólny posiłek w Hali Rzeszy. W porządku dziennym jest wiele wniosków i
referatów. Grupa związkowców z Głubczyc (Leobschütz) chce np. złożyć
wniosek o to, aby właściciele domów mieli wolny wybór kominiarzy i że
będą oni zobowiązani do samodzielnego wynoszenia sadzy. Planowanie jest
także uregulowanie spraw związanych z obowiązkiem sprzątania ulic oraz z
dokwaterowaniami.
Trzebnica (Trebnitz). W niedzielę, 13 czerwca, tutejszy
chór „Radość” obchodzić będzie święto swojej flagi. Z tej okazji
zaproszono liczne chóry sąsiedzkie. Z samego tylko Wrocławia udział swój
potwierdziło 16 chórów, a z innych miejscowości 18. Łączna liczba
chórzystów wyniesie więc ok. 600 osób. Program przewiduje m. in. spacer
po lesie bukowym, koncerty, wspólne posiłki, odświętne oświetlenie
uzdrowiska oraz pokaz sztucznych ogni.
Środa, 9 czerwca 1909 r.
Wrocław (Breslau). Tydzień Wrocławia. W pierwszym dniu
świątecznego tygodnia wrocławianie mieli pecha. Niedziela rozpoczęła się
obiecująco. Słońce świeciło śmiejąc się z pogodnego nieba. Specjaliści
od pogody jednak kręcili głową nie mogąc się tak naprawdę cieszyć ze
święta. Pozostali jednak nie mogli uwierzyć, że ten dzień mógłby
przynieść im jakieś rozczarowanie. Rzeczywiście koło południa
nadciągnęły ciemne chmury. Tymczasem setki tysięcy osób przypatrywało
się przechodzącemu ulicami barwnemu pochodowi. Chmury zaczęły płynąć
coraz szybciej, ale i pochód zwiększył tempo maszerując czem prędzej w
kierunku miejsca obchodów. O pierwszej lunął wreszcie deszcz i
dokumentnie zlał pochód oraz gapiów. Wszyscy zaczęli uciekać w popłochu.
Nadburmistrz dr Bender chwaląc w swej przemowie śląską przytulność uznał
świąteczny tydzień za otwarty. Pochód wyszedł z pl. Powstańców Śląskich
(Kaiser-Wilhelmsplatz) poprzez ul. Powstańców Śląskich (Kaiser-Wilhelmstraße),
następnie przeszedł ul. Świdnicką (Neue Schweidnitzer Straße), przeszedł
przez Rynek w kierunku ul Wita Stwosza (Albrechtstraße) i plac
Dominikański (Dominikanerplatz), a stamtąd ulicą Marii
Curie-Skłodowskiej (Tiergartenstraße) na miejsce obchodów na
Szczytnikach (Scheitnig). Na czele szli trębacze wraz z orkiestrą, potem
jechał pierwszy z odświętnie udekorowanych wozów, na którym jechał
chłopak z kozą. W środku ustawiono uroczyście udekorowane drzewko, wokół
którego tańczyły dzieci. Za nimi jechali rowerzyści, za którymi z kolei
maszerowały liczne związki i kluby, jak satyryczny klub „Ulk”
(„Dowcip”), a także kluby „Merkur” i „Monopol”. Drugi z wozów
przedstawiał grających w piłkę nożną, za nim maszerowali piłkarze, a
dalej jechał wóz pływaków. Ładnie wyglądał także wóz Związku Grających w
Kręgle. Po jego obu stronach ułożono wielkie kręgle. Dalej maszerowali
lub jechali na koniach i wozach gimnastycy, rzeźnicy, ogrodnicy,
bednarze, piekarze, oraz pracownicy restauracji z ogromną beczką. Na
placu obchodów tygodnia Wrocławia mimo niepogody zapanowała dobra
atmosfera. Gimnastycy nie dali się zbyć niepogodą i rozpoczęli swój
pokaz. Rozpoczęły się także zawody gry w kręgle. Przewidziano w nich 98
nagród w wysokości od 10 do 1000 marek oraz 100 nagród honorowych. Drugi
dzień obchodów przyniósł jeden z najciekawszych pokazów: zawody balonowe
Śląskiego Związku Statków Powietrznych. Wystartowały balony „Rübezahl“,
„Bochum“, „Graudenz“, „Kolmar“, „Posen“ i „Tschudi”, które po
zaplanowanej czterogodzinnej podróży przypuszczalnie wylądowały na
Górnym Śląsku.
Oborniki (Obernigk). Wprowadzona przez władze powiatu
Powiatowa Biblioteka Przechodnia cieszy się dużym zainteresowaniem
mieszkańców. Dzięki środkom z kasy powiatowej i państwowej zakupiono w
r. 1908 łącznie 214 książek. Punkty czytelnicze prowadzili: pastor Hippe
w Złotowie (Schlottau), pastor Reimann w Psarach (Hünern), pastor Banke
w Obornikach, kantor Wagner w Schawoine, kantor Ruppert w Kuźniczysku (Groß
Hammer) oraz kantor Haubner w Czerńczycach (Kapsdorf). W jesieni roku
1908 powstał także nowy punkt czytelniczy w Kowalach (Kawallen).
Przewiduje się zakładanie kolejnych.
Oborniki (Obernigk). Nagła śmierć spotkała w zeszły czwartek
podróżującego w interesach handlarza likierem. Zapowiedział on swoje
przybycie w jednej z tutejszych firm i udał się do restauracji w Syrenie
(Sitten). Tam nagle bardzo źle się poczuł. Mimo natychmiastowej pomocy
lekarskiej nie odzyskał już przytomności. Jego żona, którą
telegraficznie wezwano z Wrocławia, zastała już tylko jego ciało.
Zmarłego przetransportowano do Wrocławia, gdzie został pochowany.
Oborniki (Obernigk). Mieszkańcy ziemianki w Lubnowie (Liebenau)
zachęceni licznymi odwiedzinami zrobili wielkie postępy w
zagospodarowywaniu swego miejsca zamieszkania. Gościom nie wolno wyjść z
ziemianki bez poczęstunku, gdyż para gospodarzy zatroszczyła się o piwo
i lemoniadę. Wydrukowano także pocztówki z ziemianką i całą rodziną.
Mają więc teraz regularne dochody. Rodzina z ziemianki uprawia także
rolę i wkrótce postara się o kamienie przeznaczone do rozbudowy.
Oborniki (Obernigk). Mamy przed sobą teraz najdłuższe
dni i najkrótsze noce. Dnia 1 czerwca słońce wzeszło o godzinie 3:46 i
zaszło o 8:10. W dniach od 20. do 23. czerwca słońce będzie wschodziło
już o godz. 3:39, a zachodziło dopiero o 8:14. Dzień 30. czerwca będzie
już krótszy o 3 minuty. Przez cały czerwiec panuje zmierzch
astronomiczny związany z jasnymi nocami.
Prusice (Prausnitz). Narada dotycząca budowy nowego
kościoła ewangelickiego odbyła się z udziałem pastora Brotzmanna, a
także panów von Walther i Croneck z Kopaszyna (Kapatschütz), kupca
Ogrowskiego z Wrocławia (Breslau), kapitana Zedlera z Dębnicy (Dambitsch)
oraz architekta Gaze z Wrocławia. Po obejrzeniu działki pod nowy kościół
przy ulicy Aurasser Straße 103 (na byłej działce hrabiego Solmsa) oraz
starego kościoła, postanowiono zlecić sporządzenie planów kościoła
firmie architektów Gaze & Böttcher z Wrocławia, którzy zdobyli sobie
renomę budową kościołów w Klecinie (Klettendorf) (1905 r.), Obornikach
(Obernigk, 1908 r.) oraz kościoła św. Jana we Wrocławiu (1909 r.).
Szkice kościoła mają zostać ukończone w czerwcu 1909 r., toteż plany
budowy powinny być gotowe we wrześniu 1909 r. Ponieważ sprawa musi
jeszcze zostać uzgodniona w ministerstwie, budowa będzie mogła ruszyć
dopiero na wiosnę roku 1910. Pan von Walther oraz pan Croneck z pałacu w
Kopaszynie zapowiedzieli zakup organów do nowego kościoła, a pan kupiec
Ogrowsky zaoferował na budowę kościoła sumę 5000 marek.
Prusice (Prausnitz). Tutejszy Związek Wojskowy odbył w
poniedziałkowy wieczór w ogrodzie pana Vogta apel z udziałem jego 60
członków. Obchody rocznicy założenia związku zaplanowano na 15 sierpnia
1909 r. Koncert muzyki marszowej zagra orkiestra z Rawicza (Rawitsch).
Po omówieniu spraw związkowych wieczór spędzono śpiewając w ogrodzie
pieśni.
Wrocław (Breslau). Tutejsza Izba Rzemieślnicza zbierze
się 11. czerwca 1909 r. w sali siedziby krajowej ubezpieczalni na
naradę, podczas której zostaną omówione takie punkty, jak
przeprowadzanie egzaminu mistrzowskiego, zmiana przepisów dotyczących
praktykantów, wystawa prac praktykantów czy zakładanie domów dla
praktykantów.
Sobota, 12 czerwca 1909 r.
Wrocław (Breslau). Tydzień Wrocławia. Imprezy sportowe
podczas opisanego 9. czerwca tygodnia Wrocławia obejmowały wszystkie
dyscypliny sportowe. Śląski Klub Gimnastyczny przedstawił wielogodzinny
program. Okręg 24. klubu rowerzystów zorganizował pokaz gry w polo na
rowerach, pochód z pochodniami, korowód rowerowy oraz wyścig rowerowy na
trasie 100 km. Bractwa Kurkowe zorganizowały pięciodniowe zawody
strzeleckie. Na Międzynarodowy Turniej Tenisowy zgłosili się najbardziej
znani zawodnicy i zawodniczki Niemiec i Austrii. Kluby Piłkarskie
zrzeszone w Okręgu Piłkarskim Południowo-Wschodnich Niemiec rozegrały
mecz piłkarski. Klub Grających w Kręgle wybudował na czas swoich zawodów
specjalną halę z siedmioma torami do gry w kręgle. Wioślarze, pływacy i
żeglarze pokazali swój największy kunszt. Największym widowiskiem był
start sześciu balonów, które wylądowały koło Opola. Na miejscu nie
brakowało niczego, co związane jest z tego typu świętami. W jednej
części placu, na którym obchodzono wrocławski tydzień, powstało
miasteczko wszelkiego rodzaju straganów, loterii, strzelnic, salonów
gier itp. Właściciele pogodnym głosem zachwalali swoje towary. Na jednym
ze straganów można było m. in. oglądać dzikie zwierzęta, łącznie z lwami
i niedźwiedziami polarnymi. W teatrach odbywały się przedstawienia.
Jednym z najbardziej spektakularnych elementów imprezy był wyścig
samochodowy, który rozpoczął się w czwartek o godz. 5 rano w Berlinie
Tempelhof i prowadził aż do byłej śląskiej rezydencji książęcej
Auschwitz, dzisiejszego galicyjskiego miasta Oświęcim, gdzie osiągnął
granicę austriacką, po czym przekroczył Tatry i przez Budapeszt, Wiedeń,
Linz i Salzburg dojechał na metę w Monachium. Trasa ta była długości
1857,1 km. Pierwszą nagrodę ufundował książę Henryk, a jest nią małe
srebrne autko. Ze 113 pojazdów, jakie zameldowały się do wyścigu, na
starcie pojawiło się w czwartek tylko 109. Startowały w odstępach
1-minutowych. Pierwszy z samochodów zajechał do Wrocławia na godzinę 1
minut 9. Za nim szybko przemykały następne samochody.
Wrocław (Breslau). Zorganizowana z okazji wrocławskiego
tygodnia Śląska Wystawa Sztuki Ogrodów była bardzo licznie
reprezentowana, nie tylko przez ogrodników ze Śląska, lecz także ze
wszystkich części Rzeszy Niemieckiej. Towarzyszyła jej wystawa elementów
ogrzewania szklarni.
Oborniki (Obernigk). Tutejsza gazownia działa od klika
miesięcy i tak jak to bywa z wielu tego typu przedsięwzięciami, i w niej
pojawiło się kilka usterek. Pewnego wieczoru właściciele domów zostali
zaskoczeni brakiem dopływu gazu. Poza tym z wielkim hukiem eksplodowały
także dwa gazomierze, na szczęście bez ofiar w ludziach.
Wrocław (Breslau). Wrocławski Związek Lecznic
Dziecięcych wysłał w roku 1908 363 dzieci na cztero- do sześciodniowe
pobyty w lecznicach w Długopolu (Langenau) (109), Marienheim w
Jastrzębiu (Jastrzemb) (14), w Międzygórzu (Wölfelsgrund) (19),
Bethanien w Jastrzębiu (87), w Goczałkowicach (Goczalkowitz) (30) i
Tschierschkau (104). Wydatki poniesione na jedno dziecko wynosiły 60
marek. Dzięki wpływom z licznych organizacji 207 dzieci mogło być
wysłanych zupełnie za darmo, a w przypadku pozostałych rodzice ponosili
koszty w wysokości przeciętnie 16 marek. Związek bierze w opiekę jednak
tylko dzieci chore. Aby uzupełnić ofertę kuracji letnich, z wrocławską
Bethanią podpisano umowę, że pewna liczba dzieci będzie mogła w zimie
być umieszczona w nowej lecznicy Ulbrichsstift w Obornikach. Już w zimie
1908/09 18 dzieci skorzystało z tej zimowej kuracji. Środki na ten cel
zostały wyasygnowane przez miasto. W obornickiej lecznicy mają osobno
zostać umieszczone dzieci z podejrzeniem gruźlicy.
Wrocław (Breslau). Stare pięćdziesięciofenigówki od
dnia 1. października 1909 r. nie obowiązują już jako prawny środek
płatniczy. Monety te będzie można wymieniać w Państwowej Kasie
Oszczędności, a także w kasach krajowych do dnia 30 września 1910. Nie
będą przyjmowane ani wymieniane monety z dziurami, o nieprawidłowej
wadze ani sfałszowane.
Prusice (Prausnitz). Według ludowych przepowiedni na
tegoroczne żniwa możemy oczekiwać pięknej pogody.
Prusice (Prausnitz). Tutejszy Związek Właścicieli
Nieruchomości w jutrzejszą niedzielę, 13. czerwca 1909 wieczorem o wpół
do dziewiątej w sali hotelu „U Cesarza Niemiec” organizuje otwarte
zebranie, podczas którego inżynier Kleißer z firmy Francke z Bremy
będzie miał wykład na temat projektowanej w Prusicach gazowni.
Prusice (Prausnitz). Oczekiwane są w tym roku obfite
zbiory czarnych jagód. Wszędzie obserwuje się bowiem wyjątkowo obficie
ukwiecone jagody.
Trzebnica (Trebnitz). Głośnym wydarzeniem dla Trzebnicy
i okolic ma być wielkie Święto Śpiewacze, które ma odbyć się w przyszłą
niedzielę. Święto ma być połączone z uroczystością flagi chóru męskiego
„Radość”. Jak wynika z poczynionych szacunków, do Trzebnicy zjedzie ok.
650 chórzystów wraz z rodzinami. Planowany podczas uroczystości pochód
będzie więc imponujących rozmiarów. Weźmie w nim udział nie mniej niż 45
chórów. Przygotowywane są także dwa kolorowe wozy. Do akompaniamentu
zorganizowano dwie orkiestry. Druga część uroczystości ma odbyć się w
Uzdrowisku im św. Jadwigi.
Trzebnica (Trebnitz). Czynione są przygotowania do
utworzenia seminarium dla nauczycielek w Trzebnicy. Nadprezydent obiecał
poparcie tego projektu.
Okręg legnicki
Bolesławiec (Bunzlau). Tablica pamiątkowa. Związek Historii Śląska
Księstwa Legnica na budynku hotelu „Fürst Blücher” (Rynek 39) ma zamiar
umieścić tablicę pamiątkową upamiętniającą odwagę pani von Bonin z
Radwanic (Wiesau) w roku 1807. Pani von Bonin, żonie pruskiego oficera,
dzięki jej zdecydowanemu działaniu udało się wziąć do niewoli
bawarskiego oficera oraz francuskiego generała Lebrun.
Lubin (Lüben). Korzystnego zakupu kiełbasy dokonał żołnierz piątej
eskadry stacjonującego tu pułku. Kupił sobie w kantynie kawałek kiełbasy
śniadaniowej w cenie 10 fenigów. Gdy z apetytem ją nagryzł, jego zęby
natrafiły na coś twardego. Żołnierz już chciał zacząć złorzeczyć na
rzeźnika, gdy zauważył, że twardy przedmiot to owinięta w papier
dwumarkówka.
Środa, 16 czerwca 1909 r.
Wrocław (Breslau). Wrocławski tydzień dobiegł końca, a
ostatni dzień obchodów był dla wielu najlepszy. Przedsiębiorcom oraz
instytucjom resortu transportu uroczystości przyniosły krociowe zyski.
Oborniki (Obernigk). Sezon turystyczny. Oborniki
rozwijają się intensywnie jako kurort. Willa Jünger zyskała ostatnio na
renomie dzięki temu, że pracują w niej ratownicy i masażyści, którzy
wcześniej pracowali w sanatorium „Felicienquell”. W Willi Jünger
otworzyli kąpielisko „Waldfrieden”. Odpowiada ono wszystkim wymaganiom,
oferowane są na nim różnego rodzaju kąpiele, bicze wodne, prysznice,
kąpiele parowe i masaże. Kąpielisko otwarte jest także w niedzielę przed
południem. Trudno doszukać się tu jakichkolwiek barków. Urządzenia
mechaniczne są ciągle uzupełniane i przeglądane, także łazienki są
doskonale wyposażone, wszystkie mają też wysokie okna. Nazwa „Waldfrieden”
(Pokój leśny) jest o tyle trafna, że Willa Jünger posiada wspaniały
ogród, połączony w tyle z parkiem i lasem „Sittenwald” ze swym
idyllicznym spokojem. Kto uda się do „Waldfrieden”, może być pewny
spokoju i wyzdrowienia. „Waldfrieden” jest też nazwą jednego z domów
wypoczynkowych Wrocławskiego Związku Urzędników w lesie siemianickim.
Miejscowości wypoczynkowe poczyniły w ostatnim roku wielkie postępy,
szybko powstały drogi, mające jako podłoże szlakę górnośląskich fabryk.
Otaczają je czysto utrzymane chodniki. Ogród ma wiele parceli i
powysadzany jest drzewami. Ulice wysadzane są rzędami drzew owocowych. W
tym samym miejscu, na prawo od szosy prowadzącej do Siemianic (Schimmelwitz),
wznosi się nowy budynek wybudowany przez majstra budowlanego Voigta,
który jest już głęboko podpiwniczony i otrzymać ma piękny wygląd. Jest
to budowla umiejscowiona pośrodku pola, na którym rośnie żyto. Ma ona
służyć celom dobroczynnym. Dzięki inicjatywie pani von Carnap oraz panny
von Schmiedeberg z Morzęcina Małego (Klein Muritsch) ma tu powstać
pensjonat dla kobiet. Że Oborniki w nadchodzącym sezonie mogą liczyć na
większą liczbę turystów i kuracjuszy, wynika stąd, że na ostatniej
liście gości widnieje 200 osób. O ile wrocławski tydzień przejściowo
zahamował tutejszy ruch turystyczny, to należy oczekiwać, że po jego
zakończeniu ruch ten wyraźnie się zwiększy.
Oborniki (Obernigk). Znany ze swoich ubiegłorocznych
eksperymentów kontroler piorunochronów, pan Ernst Hoffmann z Reinerz
urzędował tu ponownie w zeszłym tygodniu. Zostało przez niego
sprawdzonych i zabezpieczonych ok. 20 piorunochronów. Ponieważ koszta
tego rodzaju przeglądów są niewielkie, to powinny one być przeprowadzane
regularnie. Okazuje się że w piorunochronach niekonieczne są platynowe
szpice. Wystarczą płyty niklowe. Przez to koszty nowych piorunochronów
zmniejszą się o 1/3.
Prusice (Prausnitz). Podczas zebrania rady miejskiej w
poniedziałek, 14. czerwca 1909 zaplanowano bruk ulic Bahnhofstraße i
Kirchstraße zgodnie z ofertami wniesionymi przez kamieniarzy Machutschek
z Wrocławia (Breslau), Roßdeutscher ze Żmigrodu (Trachenberg) i Ernst z
Trzebnicy (Trebnitz). Ostatecznie jako najbardziej korzystną wybrano
ofertę trzecią i postanowiono powierzyć panu Ernstowi prace na łączną
sumę 2850 marek. Suma ta ma zostać uzyskana z nadwyżek kas oszczędności
za rok 1908. Postanowiono, że dotację pieniężną w wysokości 72 marek
rocznie nadal otrzymywać będą Siostry Miłosierdzia. Postanowiono także
zwiększyć sumę przeznaczoną na wspieranie ubogich. Poza tym podjęto
decyzję o odnowieniu tabliczek z nazwami ulic oraz o umieszczeniu w
mieście kilku tablic ogłoszeń, aby plakatów nie trzeba było zawieszać na
murach domów ani na płotach. Jako konieczne określono także poprawienie
bruku przy ul trzebnickiej. Burmistrz Patzold obiecał spełnienie
wszystkich tych postanowień.
Prusice (Prausnitz). Związek Właścicieli Ziemskich w
Prusicach zorganizował w ostatnią niedzielę w gospodzie „U Cesarza
Niemiec” otwarte zebranie na temat budowy gazowni w Prusicach. Inżynier
Kleißer mówił o korzyściach płynących z budowy gazowni. Odpowiedział na
pytania, ile kosztuje oświetlenie gazowe oraz ile kosztuje instalacja
gazowa w domu. Wyjaśnił, że o ile 50-świecowa lampa naftowa zużywa nafty
na sumę 4,4 feniga za godzinę, to lampa gazowa zużywa gazu za jedynie
0,8 feniga za godzinę. Także i gotowanie na gazie jest o wiele tańsze
niż na spirytusie czy na nafcie. Gaz jest także tanim źródłem napędu
silników spalinowych. Instalacja pięciopłomiennego palnika gazowego w
domu klienta kosztuje 75 marek. Łączny koszt budowy gazowni w Prusicach
wyniósłby ok. 100 do 110 tysięcy marek. Aby zobrazować korzyści płynące
z oświetlenia gazowego inżynier Kleißer oznajmił, że gazowa latarnia
uliczna zużywa gazu za ok. 30 marek rocznie. Z kolei kupiec Schüle
zabrał głos w sprawie kursowania kolei wąskotorowej składając wniosek,
aby wprowadzone ostatnio letnie pociągi niedzielne mogły być utrzymane
także w okresie zimowym i kurować także w dni robocze. Należałoby także
wprowadzić sprawniejsze połączenie ze Żmigrodem.
Trzebnica (Trebnitz). Święto śpiewacze. Do naszej
starej siedziby św. Jadwigi zjechało 17 chórów z różnych miast, aby
wspólnie obchodzić święto flagi trzebnickiego chóru „Radość”. Łącznie
przybyło prawie 700 osób. Już od godzin porannych w odświętnie
udekorowanym mieście panowała uroczysta atmosfera. Po koncertach pod
gołym niebem o godz. 14:30 chóry uformowały pochód, który przemaszerował
od Wilhelm- i Bahnhofstraße do rynku, gdzie starosta von Scheliha
powitał serdecznie licznie zebranych gości. Tu nastąpił kulminacyjny
punkt uroczystości, którym było święto flagi. Następnie pochód udał się
przez miasto do uzdrowiska św. Jadwigi, gdzie odbył się wielki koncert
muzyki wokalnej i instrumentalnej. Wieczorem święto zakończyły
iluminacja w ogrodzie uzdrowiskowym oraz pokaz sztucznych ogni.
Sobota, 19 czerwca 1909
Wrocław (Breslau). Kardynał Kopp powoli wraca do
zdrowia. Wystosował on następujący telegram do Kanclerza Rzeszy księcia
von Bülow: „Z mojego łóżka, w którym powoli wracam do zdrowia, z
wdzięcznością pana pozdrawiam.” Kanclerz odpowiedział: „Prawdziwie
uradowany tym, że znów mogę usłyszeć wiadomości bezpośrednio od Waszej
Eminencji, dziękuję serdecznie za pozdrowienie. Oby Wasza Eminencja
wkrótce znowu mógł służyć dla dobra swojej diecezji i ojczyzny.”
Marcinowo (Groß-Märtinau). Tutejszy klub rowerowy
będzie jutro o godz. 3 po południu obchodził rocznicę swego powstania.
Przewidziane są: koncert, pokaz jazdy rowerowej, pochód z pochodniami i
gra w piłkę.
Oborniki (Obernigk). Związek Przedmieść Wrocławia
odbędzie w środę swój zjazd w Trzebnicy (Trebnitz). Podczas zebrania,
które odbędzie się w uzdrowisku św. Jadwigi, architekt Henry wygłosi
wykład na temat środków zaradczych przeciw zniszczeniom poczynionym na
przedmieściach wielkich miast. Po posiedzeniu przewidziane są oględziny
elektrycznego urządzenia służącego do zgłaszania pożarów oraz spacer po
lesie bukowym. O godz. wpół do siódmej odbędzie się przyjęcie w hotelu „Kronprinz”.
Oborniki (Obernigk). Chłopców na rowerach spotyka się w
okolicach Obornik o wiele częściej, niż w innych regionach. Na rowerze
jeździ się nawet do szkoły czy do kościoła. Rodzicom i opiekunom powinno
się jednak także zwrócić uwagę na niebezpieczeństwa związane z tym
zjawiskiem. Nie powstrzymuje się rozwoju sportu rowerowego uprzedzając
dziecko przed czyhającymi na nie niebezpieczeństwami. Jeżdżąc na rowerze
nadmiernie obciąża się serce, toteż w rozwijających się organizmach
obserwuje się rozszerzenie serca czy też mocne bicie serca.
Niebezpieczeństwa są większe, gdy dzieci jeżdżą na rowerach dla
dorosłych. Rodzice myślą często: „Stary wysłużony rower jest właśnie po
to, aby pojeździły nim jeszcze trochę nasze dzieci”. Nic bardziej
mylnego. Zwiększa się liczba dzieci z wadami serca. Też jednak dziecięca
dusza ponosi szkody w wyniku uprawiania sportu rowerowego. Młodzież
przyzwyczaja się do pędu i pośpiechu, co jest tak znamienne dla naszych
czasów, a zgubne dla młodych. W pędzie nie mogą oni także obserwować
natury i prawdziwie się nią cieszyć. Przechodzi im koło nosa większa
część poetyki młodości. Poza tym młodzi rowerzyści przyzwyczajają się do
odwiedzania gospod, z których podczas swoich podróży muszą korzystać.
Łatwo im zniknąć z pola widzenia rodziców i wymknąć się spod ich
wychowawczego wpływu. Stąd też zaleca się rodzicom pozwalać dzieciom na
jazdę na rowerze dopiero wtedy, gdy ich rozwój jest już ukończony, kiedy
ich wola jest na tyle silna, że nie ma niebezpieczeństwa, że poprzez
przesadę w sporcie rowerowym ucierpi ich dusza. Uczcie ich w
dzieciństwie tego, ca najnaturalniejsze – chodzenia!
Oborniki (Obernigk). Główny Związek Kółek Rolniczych odbył w gospodzie „Prinz
Heinrich” swoje już drugie zebranie w tym roku. Dyrektor szkoły
rolniczej w Legnicy (Liegnitz), pan dr Mahrenholz, miał wykład na temat
pasożytów wewnętrznych zwierząt domowych. Po zebraniu odbył się wspólny
obiad związku.
Oborniki (Obernigk). 33. Zjazd Śląskich Obrońców
Zwierząt odbył się w zeszłą niedzielę w połączeniu z 50. rocznicą
Związku Obrońców zwierząt w Strzegomiu (Striegau) pod przewodnictwem
powiatowego lekarza weterynarii Beckera z Wrocławia.
Prusice (Prausnitz). Tutejszy Męski Klub Gimnastyczny
odbył w zeszły czwartek zebranie w Gürkwitz. Postanowiono, że związek
weźmie udział w uroczystościach z okazji 25. rocznicy powstania Związku
Mężczyzn i Chłopców oraz w mającym odbyć się 1. sierpnia okręgowym
święcie gimnastycznym.
Prusice (Prausnitz). Ewangelicki Związek Mężczyzn i
Chłopców w Prusicach będzie w niedzielę przez 8 dni świętować 25-lecie
swojego założenia. Uroczystości rozpoczną się nabożeństwem oraz
obchodami w ogrodzie pana Kühna, podczas których koncertować będzie
Orkiestra Miasta i Uzdrowiska Trzebnica (Trebnitz) pod przewodnictwem
pana Bohliga. Ponieważ jest to pierwsze święto ogrodowe połączone z
koncertem w tym roku, to związek będzie z pewnością mógł cieszyć się z
dużej frekwencji zwiedzających.
Trzebnica (Trebnitz). Zorganizowano tu obławę na
złodzieja rowerów, który ukradł 2 rowery. Trwała ona przez czwartkowe
popołudnie. Nie udało się jednak złapać złodzieja, którym jest
przypuszczalnie jakiś aktor.
Trzebnica (Trebnitz). Na środowym targu zwierząt były w
sprzedaży: 54 konie, 353 woły, 876 świń oraz 96 cieląt. Wysoką cenę
osiągnęła trzoda chlewna, nieco tańsze były woły, jedynie krowy mleczne
osiągnęły wyższe ceny.
Środa, 23. czerwca 1909
Wrocław (Breslau). Z okazji odzyskania zdrowia przez
kardynała Koppa we wszystkich kościołach katolickich diecezji odbyły się
nabożeństwa dziękczynne. W katedrze Mszę św. odprawił ksiądz dr Herbig.
Byli na niej obecni wszyscy duchowni katedry.
Oborniki (Obernigk). Ostatnio wspominaliśmy o budowie
domu wypoczynkowego „Waldfrieden” w Obornikach. W bieżącym numerze
chcemy sprostować, że dom będzie dostępny dla wszystkich poszukujących
wypoczynku. Dom ma być urządzony bardzo przytulnie i jego wnętrze ma
współgrać z wyglądem zewnętrznym. Pokryte lasem wzgórze wzdłuż drogi
prowadzącej do Siemianic (Schimmelwitz) chroni dom przed wiatrami
północnymi i zachodnimi. W zagajniku na zachód od domu wędrowca oczekują
przyjemne miejsca do siedzenia z pięknymi widokami na Sudety, a różnego
rodzaju przyrządy gimnastyczne zachęcą go do odbycia ćwiczeń fizycznych.
Od przyszłej wiosny opiekę nad domem, który jest budowany na skraju
lasu, przejmie żona nauczyciela Koppa. Dom ma być wyposażony w
wszelkiego rodzaju sprzęt. Także po drugiej stronie szosy do Wielkiej
Lipy coś się dzieje. Pewna wrocławska organizacja dobroczynna chce
założyć tam dom starców.
Oborniki (Obernigk). Sanatorium „Felicienquell” wraz z
parkiem zostało ostatnio zakupione przez pana dra Bindemanna. Chce on
całkowicie poświęcić się kierowaniu ośrodkiem, wyremontować go i
przeznaczyć na dom wypoczynkowy dla chorych z różnymi schorzeniami.
Sanatorium to już dziś cieszy się dużym powodzeniem.
Oborniki (Obernigk). W nocy z 18. na 19. czerwca 1909
nastąpiło włamanie do siedziby zegarmistrza Pfeiffera. Zdemolowano zamki
z gabloty wystawowej i skradziono z niej większość znajdujących się tam
przedmiotów. Okolicznych mieszkańców zbudził hałas, zawiadomiono
żandarmerię, której udało się zatrzymać złodzieja krótko przed odjazdem
pierwszego porannego pociągu. Okazał się nim być kelner-cudzoziemiec. W
„Syrenie” zdemolowano także automaty do gry. Czy był on sprawcą i tego
czynu, na razie nie wiadomo.
Trzebnica (Trebnitz). Podczas święta trzebnickiego
chóru „Radość” obecny był m. in. chór „Germania”. Mimo że deszcz wisiał
w powietrzu, uroczystość odbyła się pod gołym niebem. Potem nastąpił
pochód dookoła rynku przez miasto w kierunku trzebnickiego uzdrowiska.
Gdy zmęczeni chórzyści dotarli na miejsce, musieli stać, gdyż już przed
ich przemarszem ogród wypełnił się po brzegi odwiedzającymi. Toteż wielu
uczestników uroczystości opuściło miejsce obchodów i udało się do
miasta. Gdyby dla obcych chórzystów wcześniej przygotowano miejsca
siedzące, mogliby oni uczestniczyć w całej uroczystości. Podczas śpiewów
największą rolę odgrywały pieśni ludowe.
Trzebnica (Trebnitz). Przenoszone drogą kosy należy
owijać. Gdy są one noszone po drogach publicznych, ostrze winno
spoczywać w swego rodzaju pokrowcu. Na skutek zaniechania tego przepisu
w przeszłości doszło do wielu wypadków.
Trzebnica (Trebnitz). Dr Freyhold narzeka na gorzki
smak owoców w tym roku. W poszukiwaniu odpowiedzi, dlaczego tak się
dzieje, wskazuje on na błędy w gotowaniu. Surowe warzywa o dobrym smaku
zmieniały smak pod wpływem gotowania ich w metalowych garnkach. Nikiel,
a prawdopodobnie także aluminium mają właściwości wywołujące gorzki
smak. Podobny efekt wywołuje także używanie metalowych łyżek.
Prusice (Prausnitz). Wycieczka. W sobotę i niedzielę
tutejsza szkoła średnia zorganizowała wycieczkę do Wrocławia (Breslau),
podczas której zwiedzono muzeum botaniczne i zoologiczne. Powrót
nastąpił wieczorem kolejką wąskotorową. Trzebniczanie do domu udali się
razem z trzecią klasą, która była tam akurat na wycieczce.
Prusice (Prausnitz). Związek Kombatantów odbył w
niedzielne popołudnie apel w „Gospodzie Niemieckiej”, gdzie kombatanci
zaznajomili się z programem święta letniego oraz z programem święta
chłopców, które będzie obchodzone w przyszłą niedzielę, a także z
programem obchodów 40-lecia strupińskiego Związku Kombatantów (4.
lipca).
Prusice (Prausnitz). W niedzielę odbyło się także
zebranie Katolickiego Związku Czeladników. Postanowiono, że święto
letnie związku obchodzone będzie w teatrze, w którym odbędzie się także
koncert dnia 11. lipca. Przygotowania do obchodów powierzono specjalnej
komisji. Związek weźmie także udział w obchodach 25-lecia Związku
Mężczyzn i Chłopców. Ksiądz Paul wygłosił następnie kolejny wykład o
historii Prusic. Wykład dotyczył czasów, gdy w Prusicach panowali
Kurzbachowie.
Prusice (Prausnitz). Ewangelicki Związek Mężczyzn i
Chłopców odbył w niedzielne popołudnie zebranie w ogrodzie pana Kühna,
aby jeszcze raz omówić swoją jubileuszową imprezę.
Prusice (Prausnitz). Najstarszy mieszkaniec naszego
miasta, pan Kühn, idąc drogą zboczył z niej i wpadł do rzeki. Starszemu
mężczyźnie, którego opuściły siły, pomógł listonosz, który akurat
tamtędy przechodził.
Prusice (Prausnitz). Ferie letnie dla szkół w
Jagoszycach (Jagatschütz) i Krościnie Wielkiej (Groß Krutschen)
zaplanowano w sposób następujący: ferie letnie od 18. lipca do 7
sierpnia, ferie jesienne od 26 września do 16 października.
Prusice (Prausnitz). Budowa szkół w Puditsch i
Dobrtowitz niestety ma opóźnienie. Zarządowi Szkół nakazano oczekiwać w
tej sprawie decyzji nadzoru szkolnego.
Prusice (Prausnitz). Na likwidację szkód spowodowanych
zimową powodzią przeznaczono dwa i pół miliona marek, które napłynęły z
różnych warstw społecznych z różnych części Niemiec.
Trzebnica (Trebnitz). Synod parafialny. W czwartek
obradował tutejszy synod parafialny. Rozpoczął się nabożeństwem o godz.
9, podczas którego homilię wygłosił pastor Bunk ze Strupiny (Stroppen).
Obrady synodalne rozpoczęły się o godz. 11. Z kolei superintendent Krebs
złożył sprawozdanie ze spraw diecezjalnych. Na temat „Jak sprawić, aby
pieśni kościelne śpiewano także w domu” referat wygłosił nauczyciel
Weimann z Golędzinowa (Kunzendorf). Zebranie zakończono modlitwą i
pieśnią.
Trzebnica (Trebnitz). Ważne dla Trzebnicy święto, jakim
jest położenie kamienia węgielnego pod szpital Johannitów, odbyło się na
odświętnie na tę okazję udekorowanej działce przy Wallstraße.
Prusice (Prausnitz). Teraz, gdy las i ogrody są w pełni
kwiecia, a dzieci oczekują już wakacji, „Häuslicher Ratgeber“ proponuje
układanie wzorów z kwiatów i runa leśnego.
Sobota, 26 czerwca 1909
Oborniki (Obernigk). Podczas posiedzenia Rady Gminy
dnia 21. czerwca 1909 obecnych było 11 jej członków. W porządku dziennym
było dokonanie pomiarów w obrębie gminy, pokrycie dachem rowu pod mostem
przy posiadłości pana Kliescha, złożenie wniosku o przedłużenie mostu
przy Willi „Eichenhof”, wyrównanie ulicy Schosnig wraz z budową chodnika
oraz założenie telefonu w biurze gminy.
Oborniki (Obernigk). Wwóz i wywóz towarów. Ponieważ
szybko zwiększa się ruch turystyczny do Obornik, wrocławska dyrekcja
kolei wzięła pod lupę m. in. także wwóz i wywóz towarów. W tej sprawie
postanowiono podpisać umowę z panem spedytorem Sprembergiem.
Oborniki (Obernigk). Restauracja „Hohenzollern”
zostanie wkrótce przejęta przez pana Babeck, znanego z prowadzenia domu
„Weidmannsruh”.
Oborniki (Obernigk). Natręci przeszkadzają ostatnio
porządnym obywatelom w pobliskim Golędzinowie (Kunzendorf). Wielokrotnie
zatrzymywali oni już mieszkańców i zaczepiali ich, także rowerzystów. W
zeszły wtorek zatrzymali m. in. syna właściciela majątku w Golędzinowie
o nazwisku Scholz, spokojnego, porządnego człowieka zadając mu cios
kastetem w głowę, na skutek którego stracił on przytomność. Niestety
banda grasuje dalej napadając na bezbronnych i może być jedynie
zatrzymana przez większą grupę ludzi lub policję. Lekarz wezwany na
pomoc poszkodowanemu stwierdził kilkadziesiąt ran na głowie. Ranny przez
dłuższy czas będzie potrzebował pomocy lekarskiej.
Oborniki (Obernigk). Wielu mieszkańców naszego miasta
oczekuje wkrótce podróż. Czasopismo „Fürs Haus“ podaje szereg rad
dotyczących podróżowania. Specjaliści radzą na przykład, na co zwracać
uwagę przy wynajmowaniu pokoi na czas letni, a także jak sporządzić
suchy prowiant. Damy znajdą tam ładne zdjęcia ubrań podróżnych, sukni i
krawatów. Także lekarz domowy udzielił porad w zakresie podróżowania, m.
in. pociągami z przedziałami.
Prusice (Prausnitz). 25. rocznica założenia Związku
Mężczyzn i Chłopców odbędzie się w jutrzejszą niedzielę według
następującego harmonogramu: 1) zbiórka zaproszonych związków o godz.
1:15, 2) odebranie flagi i przemarsz przez miasto do ratusza celem
powitania gości honorowych, 3) przekazanie srebrnego wieńca z
okolicznościowym wierszem przez damy, 4) o godz. 2:30 Msza św. z
kazaniem pastora Gauppa ze Żmigrodu (Trachenberg), 5) o godz. 3:30
przemarsz pochodu do ogrodu pana Kühna, gdzie odbędzie się koncert
orkiestry miasta i uzdrowiska Trzebnica, w programie którego znajdą się
utwory takich kompozytorów jak Strauss czy Schubert. Poza tym wygłaszane
będą przemowy i deklamowane wiersze, śpiewane pieśni i przyznawane
honorowe obywatelstwa. Wstęp kosztował będzie 30 fenigów, dla dzieci 10
fenigów.
Prusice (Prausnitz). Przy kopaniu buraków została
trafiona przez piorun 36 letnia Paulina Girlich, z Krościny Małej (Klein
Krutschen), która prowadziła gospodarstwo swojemu starszemu schorowanemu
ojcu. Piorun trafił dziewczynę w głowę i wyniku tego poniosła śmierć na
miejscu.
Prusice (Prausnitz). Nieszczęście przytrafiło się
woźnicy Schreiber z Trzebnicy (Trebnitz). Dostał się on pod prowadzony
przez siebie wóz, który przejechał mu nogę dotkliwie ją raniąc.
Nieszczęśnik znalazł się w szpitalu maltańskim w Trzebnicy.
Prusice (Prausnitz). Posiadacz młynu Kotschate z Nowego
Dworu (Neuhof) spadł z prowadzonego przez siebie wozu, w wyniku czego
doznał urazów głowy. Jest w stanie ciężkim.
Prusice (Prausnitz). W nocy z poniedziałku na wtorek z
nieznanych przyczyn został przejechany przez kolejkę wąskotorową w
Psarach (Hünern) 32 letni strażnik kolei. Pozostawił żonę i dwoje
dzieci.
Prusice (Prausnitz). Zapowiadają się obfite zbiory
owoców. Najwięcej owoców mają grusze i jabłonie. Codziennym obowiązkiem
sadowników jest teraz likwidacja gniazd gąsienic.
Prusice (Prausnitz). Liście rabarbaru są trujące, gdyż
zawierają kwas szczawiowy. W Ihlfeld zatruła się rodzina, która zamiast
łodyg rabarbaru zjadła liście przyrządzone jak szpinak.
Żmigród (Trachenberg). Odbyły się tu 14. Śląsko-
Poznańskie Zawody Strzeleckie. Goście z Wołowa (Wohlau), Ścinawy (Steinau)
i Lasowa (Lissa) zaczęli przybywać już pociągami porannymi i na
tutejszym dworcu witane były muzyką. Zebrania odbywały się w hotelu
Klotz. Około godziny 1 utworzył się długi pochód. Po wspólnym posiłku w
siedzibie Bractwa Kurkowego o godz. 4 zaczęło się wspólne strzelanie.
Celność strzelania obniżyły znacznie padający deszcz i intensywny zapach
prochu strzelniczego. W poniedziałkowe przedpołudnie strzelano znowu.
Jako nagrody czekały na zwycięzców wartościowe przedmioty. O godz. wpół
do siódmej strzelanie zakończono i rozpoczęto rozdzielanie nagród.
Królem kurkowym został stolarz Lorenz ze Żmigrodu. Zdobył nagrodę
ufundowaną prze księcia von Hatzfeldta. Pierwszym rycerzem został Adolf
z Wołowa (Wohlau), a drugim Hoffmann z Góry (Guhrau).
Okręg legnicki
Zielona Góra (Grünberg). Rozegrał się tu dramat małżeński. Handlarz
bydłem Schäfer żył w niezgodzie ze swoją żoną. Gdy w czwartkowy wieczór
przyszedł do domu ze swoim bratem, nie zastał jej w domu. Była u swojego
ojca Weinerta. Obaj bracia udali się natychmiast do domu Weinerta i
Schäfer zażądał powrotu swojej żony. Gdy próbowano go uspokoić, wybił
okno. Wówczas Weinert sięgnął po swoją naładowaną śrutem flintę, którą
Schäfer złapał za lufę. Strzelba wystrzeliła, śrut utkwił Schäferowi w
piersiach i zabił go. Weinert został zabrany do więzienia.
Środa, 30. czerwca 1909
Wrocław (Breslau). Zdrowie kardynała księcia biskupa
Koppa poprawiło się już na tyle, że mógł on ponownie objąć obowiązki
gospodarza diecezji. Wkrótce uda się on do swojej letniej rezydencji
Janowej Górze (Johannesberg).
Oborniki (Obernigk). Dzień przedmieść obchodzono tu pod
kierownictwem pana przewodniczącego dra Dierschke z Brochowa (Brockau).
Pojawili się przedstawiciele władz wojewódzkich. Architekt Henry miał
wykład o środkach zaradczych przeciwko wykroczeniom na przedmieściach.
Mówca zalecał przyjęcie stosownego statutu miejscowości. Miałyby być nim
objęte domy oraz drzewa. Wypowiedział się przeciwko kolorowym dachom z
figurami i napisami.
Prusice (Prausnitz). 25. rocznica założenia Związku
Mężczyzn i Chłopców przebiegała zgodnie z programem. Przed południem
pochód udał się do domu rencisty Fleischera, który dopiero co wyszedł z
ciężkiej choroby, jednak nie mógł opuścić pokoju, aby można mu było
zaproponować urząd honorowego członka związku. Pan Fleischer ze
wzruszeniem podziękował za słowa uznania. Od wczesnego popołudnia
poszczególne związki zbierały się w ogrodzie pana Feuersteina oraz w
hotelu „Pod złotym słońcem”, po czym nastąpiło odebranie flagi i
przemarsz zebranych do gospody. Następnie wszyscy udali się do ratusza
po odbiór gości honorowych. Po ustawieniu wieńca i flagi utworzono
pochód, który udał się do kościoła, gdzie odbyło się uroczyste
nabożeństwo. Uświetnił je śpiew chóru kościelnego. Następnie pochód
przeszedł ulicami miasta do ogrodu pana Kühna, gdzie nastąpiły właściwe
obchody święta. Równocześnie rozpoczął się koncert pod dyrekcją pana
Bohliga. Wielokrotnie musiano bisować. Następnie przemowę miał pastor
Broßmann, który najpierw przedstawił historię związku założonego w roku
1884 przez 46 członków wspominając jednocześnie zmarłych członków
związku. Następnie mówca wzniósł okrzyk na cześć panującego monarchy i
zaśpiewano hymn państwowy. Głos zabrali też pastor Graupp, rektor Smolla
i nauczyciel Lorenz. Także nasz lokalny poeta Babeck wierszem pozdrowił
związek. Rudolf Hirsch z tutejszego związku wygłosił kilka wierszy: „Siloah”
Karla Geroka, a także „Der Honigtopf” i „Beim Krämer“ Robetra Sabela
napisane gwarą śląską. Także pastor Broßmann wyraził swoją radość z tak
licznego udziału w uroczystości. Dziękowano także panu burmistrzowi
Pätzoldowi. Święto zakończyła modlitwa wieczorna.
sobota, 3. lipca 1909
Wrocław (Breslau). Wczoraj miesiąc czerwiec pożegnał się z nami burzą z
piorunami. Piorun trafił m. in. w motorowy tramwaj jadący przez plac
Kościuszki (Tauenzienplatz). Przeszedł przewodami tramwaju i przepalił
bezpieczniki. Tramwaj natychmiast stanął. Pasażerowie nie odnieśli
obrażeń.
Oborniki (Obernigk). Święto Związkowe. W niedzielę, 27. czerwca 1909 w
Obornikach odbyło się ósme święto istniejącego od 10 lat Obornickiego
Związku Śpiewaczego, w którym wziął też udział chór „Germania”. O godz.
11 rozpoczął się przejazd pocztu sztandarowego wozem przez rynek, a
następnie wzdłuż Schmiedebrücke w kierunku Schießwerder. Tu nastąpiła
spontaniczna próba chórów. O godz. 4 rozpoczął się koncert muzyki
instrumentalnej zagrany przez orkiestrę 157. pułku piechoty pod
przewodnictwem Oskara Reidocka. Od godz. wpół do szóstej do wpół do
ósmej odbyły się występy wielu chórów oraz przemowy. Występem chóry
zyskały sobie wielki aplauz publiczności. Poszczególne wykłady
przedstawicieli chórów wygłoszone zostały bardzo płynnie dzięki dobremu
wcześniejszemu ich przygotowaniu i zakończyły się także gromkim aplauzem
publiczności. Chociaż po południu niebo się ściemniło grożąc silnym
deszczem, to święto to cieszyło się jednak sporym powodzeniem. Patrząc
od strony organizacyjnej można powiedzieć, że z jednej strony każdy chór
musi należeć do jakiegoś związku śpiewaczego, z drugiej zaś te ostatnie
mogą rozwijać się tylko dzięki przystępowaniu do nich coraz to nowych
chórów.
Oborniki (Obernigk). Minister von Breitenbach oświadczył, że odznaczeni
zostaną następujący pracownicy kolejnictwa: zawiadowcy stacji,
kierownicy kas oraz kontrolerzy. Wysocy urzędnicy kolejnictwa otrzymają
złote naramienniki o szerokości 3,8 cm podszyte pomarańczowym suknem, na
którym winni umieścić herb Prus. Znaki na kołnierzykach maszynistów
lokomotyw i konduktorów zostaną usunięte. Pracownicy przestawiający
zwrotnice odtąd nazywać się będą młodszymi asystentami kolejnictwa
pierwszej klasy.
Oborniki (Obernigk). Związek kolejarzy ze Żmigrodu w liczbie 700 osób
postanowił dnia 11 lipca 1909 zorganizować wycieczkę do Obornik. Związek
przywiezie swój sztandar, orkiestrę wołowskiej Wojskowej Szkoły
Muzycznej, a jako kwaterę wybrał gospodę „U Cesarza Niemiec”. Stąd
wyruszą wycieczki celem zwiedzania miasta i jego okolic. W gospodzie
odbędzie się koncert, tańce i inne uciechy.
Oborniki (Obernigk). Ciężki wypadek rowerowy wydarzył się na szosie w
kierunku Golędzinowa (Kunzendorf). Na rowerze w kierunku Golędzinowa
jechał młody fryzjer. W pobliżu Ciecholowic (Zechelwitz) wjechał na coś
twardego i złamał widelec przedniego koła, po czym, jak to jest w
zwyczaju kolarzy, próbował pochylić się nad przednim kołem, w wyniku
czego jednak upadł z wielką siłą na koło i na skutek ran na głowie i
twarzy stracił przytomność i upadł na szosę. Dopiero po ok. pół godziny
znalazł go przechodzący tamtędy nadzorca szos, który zajął się nim i
przetransportował go do domu.
Oborniki (Obernigk). Wieczorem, krótko prze godziną 7, wielkie
zamieszanie na ulicy Dworcowej w Obornikach wywołały przechodzące
tamtędy konie. Wóz konny z Wilczyna (Heidewilxen) zatrzymał się przed
budynkiem poczty. Woźnica poszedł na pocztę. Jak wrócił, nie było już
ani wozu, ani koni, które w międzyczasie musiały zostać przez kogoś
zaniepokojone. Na ulicach o tej porze było całkiem sporo ludzi i
przejeżdżały nią także i inne furmanki. Wiele wozów zatrzymało się w
gospodzie „Hohenzollern”, m. in. dwa wozy z drewnem na budowę. Tędy
próbowały właśnie przejechać spłoszone konie ciągnąc wóz, który na
krawężniku przewrócił się na chodnik prosto na wracającego tamtędy z
pracy drogowca Böhma. Wóz uderzył przechodnia w plecy tak mocno, że
powalił go od razu na chodnik. Pan Böhm, oprócz zranień z tyłu głowy, na
czole i lewym oku, doznał zgniecenia nóg oraz złamań kilku żeber. Tylko
szybkiemu działaniu dwóch woźniców, którzy zatrzymali uwolnione od
przewróconego wozu konie, można zawdzięczać fakt, że nie powstały dalsze
zniszczenia, chociaż jeden z nich doznał zranienia twarzy. Damy z
gospody „Hohenzollern” udzieliły poszkodowanemu przechodniowi pierwszej
pomocy, a dr Kiepert przejął dalsze leczenie.
Prusice (Prausnitz). Tutejszy katolicki chór kościelny pojechał ostatnio
na dłuższą wycieczkę. Radosne grono 40 chórzystów zabrały dwa wozy.
Zawiozły ich one najpierw do Żmigrodu (Trachenberg). Po krótkim
odpoczynku chór poszedł na spacer po wspaniałym książęcym parku
pałacowym ciągnącym się prawie do Radziądza (Radziunz). Pogoda była
dobra, toteż wszyscy mogli cieszyć się tamtejszą piękną przyrodą. Dzięki
śpiewom po drodze już po ok. godzinie i piętnastu minutach chórzyści
dotarto do Radziądza, gdzie gości przyjęli miejscowi kapłani. Chór zajął
miejsca w gospodzie pana Gruhla, gdzie już czekała na nich kawa. Ksiądz
Paul, ku ogólnej radości wycieczkowiczów, zrobił wszystkim zdjęcie
fotograficzne. W pięknym miejscowym kościółku zaśpiewano dwie pieśni
maryjne, czemu sprzyjała jego dobra akustyka. Popołudnie zeszło szybko
na śpiewach i zabawach. Krótki przelotny deszcz nie ostudził nastrojów.
Po wspólnej kolacji chór zaśpiewał jeszcze kilka pieśni kościelnych.
Przewodnik chóru Lorenz wydał okrzyk na cześć Jego Wysokości Cesarza, co
wywołało spontaniczne patriotyczne śpiewy. W końcu wyruszono w drogę
powrotną do Żmigrodu, skąd wozy zabrały chórzystów z powrotem do domu.
Prusice (Prausnitz). Panu Generałowi Dywizji Zedlerowi, posiadaczowi
ziemskiemu w Dębnicy (Dambitsch), byłemu dowódcy 12. dywizji, wręczono
wykonany ze złota chilijski medal zasługi.
Prusice (Prausnitz). Niedawno przebywał w naszym mieście starosta von
Grolman. Z tej okazji tutejsza straż pożarna wystąpiła przed remizę i
starosta przekazał ślusarzowi Scholzowi, który od 30 lat nieprzerwanie
należał do straży pożarnej, order wystosowany przez cesarza dla
strażaków. Starosta wyraził także życzenie, aby oprócz straży zawodowej
w Prusicach powstała także ochotnicza straż pożarna. Pan Scholz
podziękował za odznaczenie i obiecał nadal służyć dla dobra miasta.
Następnie wydano okrzyk na cześć cesarza. Z kolei starosta zaprosił
wszystkich do hotelu „U Cesarza Niemiec” i postawił każdemu kilka
ćwiartek piwa.
Prusice (Prausnitz). Wakacje letnie tutejszej szkoły średniej rozpoczęły
się dzisiaj i potrwają do 5 sierpnia 1909. Lekcje rozpoczną się ponownie
6. sierpnia. Wakacje w szkołach podstawowych w powiecie Milicz (Militsch)
potrwają od 18. lipca do 8 sierpnia włącznie.
Prusice (Prausnitz). Dnia 6. lipca 1909 parafia Pawłów Trzebnicki (Pawellau)
uroczystym nabożeństwem, posiłkiem i pogodnym wieczorem rozpocznie
obchody 200. rocznicy budowy tutejszego kościoła, który z tej okazji
został gruntownie odremontowany.
Prusice (Prausnitz). Na tutejszy targ zwierząt hodowlanych przypędzono
następujące zwierzęta: 31 koni, 417 wołów, 68 cieląt, 811 świń i
warchlaków oraz 1 kozę. Sprzedaż zwierząt tym razem szła opornie.
Prusice (Prausnitz). Ostatnio na ulicy Aurasser Straße panna Hannchen
Herrmann tak nieszczęśliwie upadła, że złamała sobie rękę.
Prusice (Prausnitz). Pracownik majątku Piotrkowiczki (Peterwitz) Wabner
uległ ostatnio nieszczęśliwemu wypadkowi. Siedział na dyszlu wracającego
z pola wozu, z którego spadł i jedno z kół przejechało mu po piersi.
Został przewieziony do Książęcego Szpitala w Prusicach, gdzie wkrótce
potem zmarł. Zostawił żonę i dwoje dzieci.
Prusice (Prausnitz). Na skutek uderzenia pioruna zmarł pan Schaffer w
majątku Godzieszowa (Güntherwitz), powiat Trzebnica (Trebnitz).
środa, 7. lipca 1909
Wrocław (Breslau). W dniach 4. i 5. lipca 1909 odbyło się zebranie
lokalnego cechu szewców. Celem zebrania było przyłączenie się do
centralnego cechu szewców. Podczas zebrania próbowano odpowiedzieć na
pytanie, jak rzemiosło szewców może być uprawiane wydajniej. Poruszono
także problem osłon socjalnych oraz szkoły dalszego kształcenia szewców.
Wrocław (Breslau). Balony „Rübezahl“ i „Schlesien“ ostatniej soboty o
godz. 8 wieczorem wyruszyły na nocny lot. Balonem „Rübezahl“ kierował
docent Borne, a balonem „Schlesien” dr Kunicke. Balon „Schlesien”
wylądował w niedzielę o godz. 1:30 na północ od Wiednia, a balon
Rübezahl przed południem w rejonie Brünn. Lądowanie było w obu
przypadkach pomyślne.
Oborniki (Obernigk). Utonięcie. Podczas gdy w rejonie Syreny w ostatnią
niedzielę panował spory ruch turystyczny, na drugim końcu miasta, w
pobliżu willi Kuveke wydarzył się niebezpieczny wypadek. W tutejszym
stawie, z którego właśnie powstaje kąpielisko, kąpało się kilku
chłopców. Nagle trzynastoletni pasierb pana Lemanna przewrócił się,
wpadł do wody i utonął. Mimo szybko wezwanej pomocy chłopca nie udało
się już odnaleźć. Na pomoc wezwano Ochotniczą Straż Pożarną, która
przeszukała staw i odnalazła w końcu chłopca, niestety za późno.
Oborniki (Obernigk). Od dawna już ćwiczono się w tworzeniu jak
najpiękniejszych okien wystawowych. Przodują w tym szczególnie
ogrodnicy. Któż nie zatrzymał się nigdy przed oknem wystawowym sklepu z
kwiatami? Kwiaty i zrobione z nich figury oto prawdziwa uciecha dla oka!
Ogrodnik Albert Krauspe w celu upiększenia ogrodu w rejonie ulicy Marii
Curie-Skłodowskiej (Hauptstraße) utworzył dekorację z kwiatów i drzew
ozdobnych.
Oborniki (Obernigk). Występujący w poszczególnych obszarach powiatu
trzebnickiego szkodnik agrestu mączniak rozprzestrzenia się poprzez
rozsyłanie zakażonych roślin.
Oborniki (Obernigk). Wakacje. Tegoroczne wakacje szkolne w powiecie
trzebnickim zostały zaplanowane w sposób następujący: wakacje letnie:
11-31 lipca 1909; ferie jesienne: 26 września – 16 października 1909.
Kilka dyrekcji szkół poprosiło o inne terminy ferii. Prośby te zostały
wysłuchane.
Oborniki (Obernigk). Związek Restauratorów i Barmanów Wrocławia
zaplanował na dzień 9. lipca 1909 wycieczkę do Obornik. Związek, który
postawił sobie za główny cel skorzystanie z tutejszego basenu, na swoją
kwaterę podczas pobytu wybrał sobie hotel „U Cesarza Niemiec”.
Oborniki (Obernigk). Szkody spowodowane powodzią na Śląsku. Ciągłe
deszcze na Śląsku spowodowały w tym roku duże szkody. Rzeki i jeziora
wystąpiły z brzegów i pozalewały wysiewy, a po części też je zniszczyły.
Z Lubania (Lauban) dochodzą meldunki, że na Kwisie (Quies) jest powódź.
Prace prowadzone przy regulacji koryta rzeki musiały zostać wstrzymane.
Naniesione wały zostały zabrane przez rzekę. W Strzegomiu (Striegau) pod
wodą znalazły się liczne piwnice domów. W okolicach Świdnicy (Schweidnitz)
plony zostały prawie zupełnie zniszczone.
Prusice (Prausnitz). Dnia 5. lipca 1909 odbyła się otwarta sesja Rady
Miejskiej. Oprócz protokołów finansowych w porządku dziennym znalazło
się m. in. zawiadomienie o negatywnym rozpatrzeniu przez ministra
sprawiedliwości wniosku o powiększenie obszaru tutejszego sądu. Petycja
ma zostać ponownie skierowana do ministra z prośbą o przyłączenie do
obszaru sądu przynajmniej okolicznych wiosek. Złożono także wniosek o
sfinansowanie kontroli piorunochronów na budynkach miejskich, przyjęto
do wiadomości wniosek o wsparcie ubogich, wydano koncesję na budowę
gazowni oraz złożono wniosek o sprawdzenie i oczyszczenie studni
miejskich.
Prusice (Prausnitz). Katolicki Związek Czeladniczy dnia 11. lipca 1909
obchodzić będzie w ogrodzie pana Vogta święto lata. Poza występami kilku
chórów odbędzie się także kilka przedstawień teatralnych
Prusice (Prausnitz). Podczas posiedzenia cechu młynarzy wybrano nowego
przewodniczącego, którym został pan Reimann. Po zakończeniu obrad goście
zasiedli przy obficie zastawionym stole, przy którym wydano okrzyk na
cześć cesarza i zaśpiewano hymn państwowy. Wieczorem odbyły się tańce, a
potem rozmowy do białego rana.
Prusice (Prausnitz). Tutejszy cech krawców odbył swoje zebranie w lokalu
pana Feuersteina. Po przyjęciu sprawozdania finansowego odbył się
pogodny wieczór w ogrodzie.
Prusice (Prausnitz). Cech pracowników branży drewnianej odbył swe
zebranie w lokalu pana Kühna. Załatwiano na nim tylko sprawy wewnętrzne
cechu.
Prusice (Prausnitz). Podczas pokazu zwierząt hodowlanych pierwszą
nagrodę oraz medal państwowy zdobył właściciel ziemski Mann z Górowa (Konradswaldau)
za swoje owce i drób.
Okręg opolski
Rybnik. Okrutny akt bestialstwa popełnił w poniedziałek robotnik
Nacinski z Niedobschütz. Pokłócił się on ze swoją zamężną córką, w
wyniku czego kopnął ją w podbrzusze. Okazuje się, że nieszczęśnica była
w ciąży. Doznała krwotoku i zemdlała. Wkrótce po urodzeniu martwego
dziecka zmarła. Sprawca został zatrzymany.
sobota, 10. lipca 1909
Wrocław (Breslau). Śmierć na szynach. Zamieszkała w Brochowie (Brockau)
77-letnia wdowa Pauline Gniechwitz rzuciła się pod pociąg. Poniosła
śmierć na miejscu. Pociąg osobowy, pod który się rzuciła, jechał od
strony Wrocławia. Jej ciało leżało przez długi czas na torowisku.
Przyczyny jej desperackiego czynu są nieznane.
Oborniki (Obernigk). Jak piękna bajka brzmią wspomnienia Oborniczan,
którzy żyli tu przez 50 laty, tj. około roku 1860. Niestety, przy życiu
nie pozostało już wielu. Podczas gdy teraz kolej wygodnie, bezpiecznie i
tanio przewozi ludzi i towary, wówczas między Obornikami a Wrocławiem
kursowały furmanki konne i taczki. Gdy gospodynie domowe sporządzały
masło, pakowano świeże masło wraz z twarożkiem i żółtym serem do koszów,
ładowano je na taczki i przewożono do Wrocławia. Po drodze przyłączano
się do innych furmanek i do Wrocławia zjeżdżały całe karawany. Za część
zysku robiono tam zakupy, tak że ładunek przywożony do domu był
częstokroć większy niż ten wieziony tam. A gdy dojrzewały czereśnie i
inne owoce, wielu oborniczan jeździło codziennie obładowanymi wozami na
targ, niektórzy nawet dwa razy dziennie. Wówczas między Obornikami a
Wrocławiem nie było jeszcze szosy z prawdziwego zdarzenia, lecz jedynie
bardzo piaszczyste drogi, toteż w stronę wzniesienia w Szewcach (Schebitz),
gdyż gdy je już pokonano, mówiono z utęsknieniem: „Teraz nasza droga
krzyżowa się skończyła”. Gdy przez długi czas była brzydka pogoda,
jeżdżono nawet drogą okrężną przez Psary (Hünern), gdyż ta droga była
nieco lepsza. Czy takie wyczyny byłyby możliwe także teraz?
Oborniki (Obernigk). Co do wycieczki Związku Kolei ze Żmigrodu donoszą,
że w święcie tym weźmie udział także związek z Obornik. Na powitanie
przyjezdnych zagra nie orkiestra z Wołowa (Wohlau), lecz właśnie ze
Żmigrodu. Czynione są ostatnie przygotowania do tego, aby Żmigrodzianom
jak najlepiej uprzyjemnić pobyt.
Oborniki (Obernigk). Nowa kręgielnia w gospodzie „U Cesarza Niemiec”,
która została zbudowana na życzenie wielu zwolenników tej dyscypliny,
jest już udostępniona i można z niej korzystać. Do udziału w zawodach
zgłosiło się już kilka różnych stowarzyszeń.
Oborniki (Obernigk). Dobry interes zrobiła w tym roku kolej wprowadzając
do użytku kilka pociągów wakacyjnych. Wszystkie bilety na pociągi do
Monachium (490 miejsc) oraz do Heringsdorf (450 miejsc) zostały
wykupione. Gdy przyjmie się na te pociągi 20-30% zniżkę, to wpływy
jedynie z pociągu do Monachium wyniosą 23 000 marek. Pociągi w
Karkonosze (400 miejsc) oraz do Kotliny Kłodzkiej (600 miejsc) także
mają pełne obłożenie. Sprzedano na nie odpowiednio 306 i 439 biletów.
Pawłów Trzebnicki (Pawellau). Dwusetny jubileusz budowy kościoła
obchodzony był dnia 6 lipca 1909. Został on gustownie odnowiony przez
pana Keßlera z Trzebnicy (Trebnitz). We wsi udekorowano kilka bram
wjazdowych do domostw, w tym też na plebanię. O godz. 8 rano przybył na
miejsce superintendent Nottebohm z Wrocławia (Breslau). Przybyli także
starosta von Scheliha i superintendent Krebs z Trzebnicy oraz większość
z duchownych z całego powiatu. O godz. 9:30 pochód podążył w kierunku
kościoła śpiewając pieśni kościelne przy wtórze trzebnickiej orkiestry.
Mszę św. odprawił superintendent Krebs, przy organach pan Neugebauer, a
solo śpiewał nauczyciel Kiefer. Kazanie dotyczyło psalmu 103. Po
zakończeniu uroczystości zaprezentowano dekoracje ufundowane przez
samego cesarza. O godz. 1 przygotowano uroczysty obiad, a o 7 wieczorem
odbył się pogodny wieczór. Ewangelicka parafia z Prusic ufundowała do
nowego kościoła 6 lichtarzy, a parafia z Kainowe 2 służące do
oświetlenia ołtarza.
Prusice (Prausnitz). Święto lata Katolickiego Związku Czeladników ma w
tym roku bardzo bogaty program. Zaplanowane jednoaktówki są komediami,
które mają podtrzymać pogodny nastrój.
Prusice (Prausnitz). Tegoroczne wakacje letnie zostały zaplanowane na
okres od 18. lipca do 15. sierpnia 1909.
Prusice (Prausnitz). Tutejszy Związek Właścicieli Nieruchomości
wystosował petycję do Kolei Wąskotorowych z prośbą o lepsze połączenia
ze Wrocławiem (Breslau), Żmigrodem (Trachenberg) i Miliczem (Militsch).
Prusice (Prausnitz). Taksa pobierana przez tutejsze położne została
ustalona przez zarząd powiatu w Miliczu (Militsch).
Prusice (Prausnitz). Nowe wydanie zeszyciku ze znaczkami pocztowymi ma
ukazać się na rynku najpóźniej na początku przyszłego roku. Nakład ma
wynieść 2 miliony egzemplarzy. Ich wygląd określił Państwowy Zarząd
Poczty. W przygotowaniu są dwa rodzaje znaczków w cenie 1 marki za
zeszycik.
Prusice (Prausnitz). Nie należy rzucać na chodnik pestek od czereśni.
Ledwo co pojawiły się na rynku, a już wraz z nimi także i pestki. Łatwo
może to spowodować potknięcie się przechodniów.
Prusice (Prausnitz). Praktyczny poradnik donosi o żywopłotach z głogu,
które przed 25 laty zaszczepiono gruszą. Dotychczas mają one wspaniałe
owoce. Pierwsze pojawiły się w okresie 2 do 3 lat po zaszczepieniu.
Gruszki są wyrośnięte, świetne w smaku i bez pęknięć, zupełnie inne niż
gruszki z gruszy.
Trzebnica (Trebnitz). Spośród trzech wycieczkowiczów przybyłych tu na
rowerach z Wrocławia w niedzielne popołudnie, dekarz Gustav Kusche, mimo
ostrzeżeń swoich towarzyszy, ruszył stromą drogą w lesie bukowym w dół.
Stracił panowanie nad rowerem, wjechał na drzewo i upadł na ziemię.
Wkrótce zmarł na skutek poniesionych obrażeń.
środa, 14. lipca 1909
Wrocław (Breslau). Wielokrotnie dotąd karana recydywistka została przez
tutejszych ławników skazana na tydzień aresztu za zakłócenie porządku
domowego.
Kuraszków (Karoschke). Tutejszy Związek Mężczyzn i Chłopców obchodził
dnia 11. lipca 1909 rocznicę swego założenia. Obchody objęły pochód
przez wieś wraz z przemową pod tutejszym Dębem Pokoju. Następnie odbyła
się uroczystość w gospodzie wraz z toastem przewodniczącego i śpiewem
pieśni. Wygłoszono wiele mów i zaprezentowano wiele skeczów. Uroczystość
uświetniła obecność kilku chórów. Na koniec pod plebanią ksiądz odprawił
nabożeństwo.
Oborniki (Obernigk). Związek im. Pestalozzich z Obornik i Skokowej (Gellendorf)
10. lipca 1909 odbył zebranie, podczas którego nauczyciel Auras z
Piotrkowiczek (Groß Peterwitz) odczytał sprawozdanie roczne, a pan
Schumann z Ligoty (Ellguth) sprawozdanie kasowe. Przychody związku
wyniosły 203 marki, rozchody 199 marek, z czego wsparcie otrzymało 7
wdów. W kolejnym roku działalności opieką ma zostać objętych 9 wdów.
Oborniki (Obernigk). Sprostowanie. Pasierb pana Lehmanna nie utonął w
stawie Kuvek, jak błędnie podawaliśmy w numerze naszej gazetki z 7.
lipca 1909, lecz w stawie należącym do pani kapitanowej Schramm.
Legnica (Liegnitz). 25. wystawa pszczelarstwa odbędzie się tu w dniach
od 31. lipca do 2. sierpnia. 1. sierpnia od godz. 11 do 2 w siedzibie
Bractwa Kurkowego odbędzie się zebranie, w porządku dziennym którego
przewidziany jest wykład prof. dra Zimmera z Wrocławia pt. „Państwo
pszczół i mrówek”.
Oborniki (Obernigk). Podczas burzy ważne jest to, aby nie robić
przeciągów, a więc pozamykać wloty do komina i drzwi, a w pokojach mieć
otwarte tylko lufciki. Przeciąg nie raz już skierował pioruny z
piorunochronu do wnętrz domów! Wietrzenie pomieszczeń jest pożądane nie
tylko po to, aby odświeżyć powietrze zalegające w pokoju, lecz także
dlatego, że piorun, dostając się do zamkniętego pomieszczenia, łatwo
może doprowadzić do uduszenia się ogłuszonych mieszkańców! Piorun, w
miejscu, gdzie uderza, pozostawia bowiem niezwykle silny zapach siarki i
ludzie, którzy omdleli z ogłuszenia czy ze strachu, mogą się łatwo
udusić, gdy zamknięty jest lufcik.
Oborniki (Obernigk). Księgi rachunkowe dla krawcowych? Czy młode
dziewczęta, które chcą nauczyć się krawiectwa, aby potem szyć tylko dla
rodziny i znajomych, powinny prowadzić księgi rachunkowe? Te młode
dziewczyny, podchodząc często z dobrych domów mieszczańskich, chodzą na
kursy krawiectwa jak im się chce, a jedzą i śpią u rodziców wnosząc
jednocześnie opłatę za kurs. Jak informuje „Preußischer Verwaltungsblatt”
osoby, o których mowa, winny byłyby posiadać księgi rachunkowe tylko
wówczas, gdyby ich pracę można było nazwać pracą zarobkową. Tak jednak
nie jest, gdyż pracę zarobkową wykonują tylko te osoby, które oferują
swoją pracę pracodawcy w celach zarobkowych.
Wrocław (Breslau). Liczenie bydła. Według przeprowadzonego dnia 1.
grudnia 1908 liczenia bydła dla Państwa Pruskiego odnośne liczby
wyniosły: 3062835 koni (łącznie z końmi wojskowymi), 12089072 sztuk
bydła rogatego, 5260238 owiec, i 13422373 świnie. Liczba gospodarstw
posiadających obory wynosi łącznie 2602921. Dla Prowincji Śląskiej
liczba ta jest największa, zaraz po Nadrenii i wynosi 304 234. Pod
względem liczby koni i liczby sztuk bydła rogatego znajduje się ona
teraz na czele wszystkich prowincji. Na Śląsku naliczono 331305 koni
oraz 1618641 sztuk bydła rogatego. Najwięcej owiec jest na Pomorzu, tu
liczba ich wynosi 1016747, a na Śląsku jest ich 265989.
Piotrkowiczki (Klein Peterwitz). W dniach 1. i 2. września do gminy tej
dokwaterowani zostaną 2 oficerowie, 36 żołnierzy oraz 40 koni 5. eskadry
Pierwszego Pułku Ułanów.
Prusice (Prausnitz). Tutejszy Katolicki Związek Czeladniczy dnia 11.
lipca 1909 obchodził 48. rocznicę swego założenia. O godzinie 3 po
południu pochód, w którym uczestniczyły pokrewne związki ze Żmigrodu (Trachenberg),
Rawicza (Rawitsch) i Trzebnicy (Trebnitz) wraz ze sztandarami,
przemaszerował ulicami miasta do ogrodu pana Vogta. Ponieważ jednak
wkrótce potem była silna burza wraz z obfitym deszczem, nie można już
było świętować w ogrodzie i od godz. 7 wieczorem obchody zostały
przeniesione do hotelu „U Cesarza Niemiec”. Gdy nadszedł wieczór,
zapełnił się on do ostatniego miejsca, a radosne twarze uczestników
uroczystości potwierdzały, że burza nie ostudziła ich nastrojów.
Orkiestra Woitscheka zagrała kilka utworów muzycznych. Z kolei głos
zabrał prezes związku, ksiądz Paul, który wyraził nadzieję, że związki
czeladnicze nadal będą dbać o swoją rangę i że także i w przyszłości
będą mogły cieszyć się sympatią miejscowych. Przepełniona humorem
przemowa zakończyła się trzykrotnym okrzykiem na cześć związku, po czym
chór zaśpiewał „Bundeslied” Mozarta, a grupa teatralna zagrała
jednoaktówkę Lehnharda „Der Knoten”. Radosny nastrój zebranych szybko
skłonił wszystkich do tańczenia. Następnie nauczyciel Jänsch
zadeklamował wiersz w dialekcie śląskim. Święto przebiegło w jak
najlepszej atmosferze.
Prusice (Prausnitz). Tutejszy cech szewców odbył we własnym lokalu swe
zebranie kwartalne. Kilku członków cechu otrzymało dyplomy honorowe. Są
to szewcy z długoletnią, częstokroć nawet 30-letnią praktyką. Wieczorem
odbyły się tańce.
Prusice (Prausnitz). Ostatnio 13-letni uczeń Max Tartsch podczas
zbierania czereśni spadł z drzewa i złamał sobie prawą nogę w kostce. W
poniedziałek tutejszy trzynastoletni uczeń Kloske przy łowieniu ryb
ukłuł się wędką w oko, które w wyniku tego wypłynęło.
Prusice (Prausnitz). Dnia 15. lipca 1909 rozpoczynają się wakacje
sądowe, które potrwają do 15 września. W tym czasie odbędą się jedynie
rozprawy w sprawach karnych oraz dotyczące handlu oraz rozprawy
wcześniej zaplanowane.
Milicz (Militsch). Zgłoszone choroby zakaźne dla powiatu Milicz w
miesiącu czerwcu: 2 przypadki śmiertelne na gruźlicę płuc i krtani oraz
6 zachorowań na szkarlatynę.
Trzebnica (Trebnitz). Tutejsze święto strzeleckie zorganizowane z okazji
300-lecia założenia trzebnickiego Bractwa Kurkowego odbyło się przy
współudziale bractw kurkowych z innych okręgów, a także innych związków
i cechów. Ulice i domy udekorowano flagami, girlandami kwiatów
otaczającymi także wejścia do domostw, gałązkami dębu i buku. O godz.
wpół do drugiej świąteczny pochód przeszedł ulicami miasta od domu
pruskiego na rynku, gdzie burmistrz Goltz miał przemowę i wzniósł okrzyk
na cześć cesarza. Po przekazaniu przygotowanej przez damy wstążki do
sztandaru i podziękowaniach przewodniczącego Müntnera, pochód ponownie
ruszył. Na jego czele jechali na koniach heroldzi w staroniemieckich
strojach, za którymi na udekorowanych odświętnie rowerach jechali
rowerzyści oraz orkiestra miejska. W dalszej kolejności szli strzelcy i
goście honorowi, a za nimi członkowie innych związków i cechów. Za nimi
podążały ubrane na biało dziewice i kawałek historii Trzebnicy:
historyczni strażnicy wieżowi. Pochód kończyli strzelcy z innych
okręgów, pośrodku których jechał wóz ciągniony przez 4 konie oraz
kroczył strzelecki okręg trzebnicki. W siedzibie Bractwa Kurkowego
odbyły się z kolei zawody strzeleckie dla mieszkańców miasta i gości, do
których przygrywała orkiestra miejska. Nagrodami były medale
jubileuszowe. Wieczorem pochód wszedł do odświętnie udekorowanego
miasta, gdzie w siedzibie należącej do gospody Kühna odbyły się tańce.
sobota, 17. lipca 1909
Berlin. Zmiana na stanowiskach kanclerza Rzeszy i Ministrów. Nastąpiło
zwolnienie ze stanowiska kanclerza Rzeszy księcia Bülow, który otrzymał
order czarnego orła z brylantami, a na jego miejsce mianowano
dotychczasowego sekretarza stanu Bethmanna-Hollwega, prezesa rady
ministrów i ministra spraw zagranicznych. Nastąpiły także inne
nominacje, m. in. na stanowisko ministra spraw wewnętrznych powołano
ministra stanu Dellbrüka.
Wrocław (Breslau). 7. lipca 1909 silny prąd w pobliżu ogrodu
zoologicznego porwał barkę, która przełamała się na pół. Na ratunek
pośpieszył statek ratowniczy „Breslau”, który przetransportował barkę do
stoczni celem demontażu. Spośród znajdujących się na barce 3700 cetnarów
węgla, dźwig wyjął 3000, a 700 pozostało w rzece.
Oborniki (Obernigk). Panu radcy Grafowi, który po przejściu na emeryturę
w Poznaniu zamieszkał w Obornikach Śląskich, przyznano w uznaniu zasług
w służbie w kolejnictwie order koronny trzeciej klasy.
Oborniki (Obernigk). Dnia 14. lipca 1909 w lokalu pana Georga Susta
odbyło się posiedzenia Rady Gminy. Obecnych było 11 członków rady. W
porządku obrad znalazł się m. in. wniosek o naprawę rowu przy ul.
Trzebnickiej i o budowę chodnika.
|
PRZED 100 LATY PRASA DONOSI
Wyszukane i przetłumaczone przez dr. hab. Janusza Stopyrę
Posłaniec (Bote)
z powiatów Milicz-Żmigród i Trzebnica
Dziennik rejonu Prusic i Obornik
Redakcja, druk i wydawnictwo Hugo Danigel, Prusice, Okr. Wrocław |